Naczelnik Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu skierował do prokuratury zawiadomienie dotyczące podejrzenia nieprawidłowości przy rozliczaniu podatku VAT. Sprawa dotyczy faktur wystawianych przez Publicon Sport, spółkę współpracującą z PZPN od 2022 r., kiedy funkcję prezesa związku pełnił już Cezary Kulesza.

Ponad 40 milionów zł na fakturach. Fiskus żąda wyjaśnień

Według ustaleń Wirtualnej Polski urzędnicy podejrzewają, że część dokumentów mogła nie odzwierciedlać rzeczywistego zakresu świadczonych usług, a mimo to była wykorzystywana do odliczania podatku.

Jak przekazał dziennikarzom WP prokurator Przemysław Nowak – rzecznik Prokuratury Krajowej – zawiadomienie dotyczy „podejrzenia podania nieprawdy w deklaracjach VAT-7”.

Dokument sporządzono 9 października 2026 r., a do prokuratury przekazano go 21 października. Łączna wartość faktur objętych podejrzeniami wynosi 40 690 239 zł. Według informacji Wirtualnej Polski sprawa dotyczy również około 7 mln zł podatku VAT, który mógł zostać nieprawidłowo rozliczony. Skarbówka podejrzewa, że PZPN odliczał podatek na podstawie faktur, które nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji.

Czytaj więcej

Media: Kolejny sponsor odchodzi od reprezentacji Polski w piłce nożnej

Umowa PZPN z Publicon Sport. Milionowe wynagrodzenie i wątpliwości sponsorów

Współpraca PZPN z Publicon Sport już wcześniej wzbudzała kontrowersje. Jak informowano w TVN24, na podstawie zawartej umowy spółka miała otrzymywać od związku stałe miesięczne wynagrodzenie w wysokości 150 tys. zł, a także prowizje uzależnione od wartości kontraktów.

W przypadku umów sponsorskich prowizja wynosiła 13 proc., natomiast od praw licencyjnych przewidziano 25 proc. Kontrakt miał również gwarantować spółce co najmniej 4,4 mln zł rocznie.

Zastrzeżenia dotyczące zasad wynagradzania Publicon Sport pojawiły się w związku z wypowiedziami przedstawicieli firm sponsorujących polską piłkę. Część przedsiębiorstw, w tym Maspex i Fakro, twierdziła, że spółka nie uczestniczyła w negocjowaniu ich umów z PZPN.

Według wcześniejszych doniesień medialnych tylko w 2024 r. Polski Związek Piłki Nożnej przekazał Publicon Sport 12,1 mln zł.

Czytaj więcej

Dajcie Urbanowi pracować. Zmiana selekcjonera nie jest remedium na problemy polskiej kadry

Co grozi osobom odpowiedzialnym za finanse PZPN?

Sprawą współpracy PZPN z Publicon Sport zajmują się organy ścigania. Jak podaje Wirtualna Polska, 14 października funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w siedzibie związku, gdzie zabezpieczyli dokumentację dotyczącą umowy ze spółką. Czynności przeprowadzono na polecenie szczecińskiego wydziału Prokuratury Krajowej.

Zawiadomienie administracji skarbowej dotyczy podejrzenia naruszenia przepisów art. 56 par. 1 Kodeksu karnego skarbowego, odnoszącego się do podawania nieprawdziwych informacji w deklaracjach podatkowych.

Za tego rodzaju przestępstwo może grozić kara grzywny, pozbawienia wolności albo obie te kary jednocześnie. Ewentualna odpowiedzialność karna skarbowa dotyczyłaby jednak osób zajmujących się sprawami finansowymi związku, a nie PZPN jako organizacji.

Na obecnym etapie nie przesądzono, czy doszło do przestępstwa ani kto mógłby ponosić odpowiedzialność za ewentualne nieprawidłowości. Kwestie te będą wymagały wyjaśnienia w toku postępowania.