Reklama

Marsylia - PSG: wróg u bram

Na ten mecz czeka i boi się go cała Francja. Kolejne starcie w Marsylii. Znów bez kibiców z Paryża
Zlatan Ibrahimovic ma dać PSG mistrzostwo Francji. Na razie gra dobrze i strzela bramki. Zarobi rocz

Zlatan Ibrahimovic ma dać PSG mistrzostwo Francji. Na razie gra dobrze i strzela bramki. Zarobi rocznie 15 mln euro

Foto: AFP

Chciałbym grać w takich meczach co tydzień - mawiał Claude Makelele, były piłkarz Marsylii i PSG, dziś asystent Carlo Ancelottiego w Paryżu.

Derby Francji, Le Classique, bitwa bogatej północy z biednym południem, dwóch najpopularniejszych i najbardziej utytułowanych klubów przed epoką Lyonu. Żadne inne spotkanie we Francji nie wzbudza tak wielkich emocji, niezależnie od sytuacji finansowej drużyn i ich miejsca w tabeli. Zwycięstwo to sprawa honoru: można nie zdobyć mistrzostwa, ale rywala pokonać trzeba. Legenda narodziła się w 1989 roku. O tytule decydowała ostatnia kolejka, Marsylia pokonała u siebie PSG dzięki bramce w ostatnich sekundach meczu.

Prezydent Olympique Bernard Tapie i stacja Canal+, ówczesny właściciel PSG, postanowili ten produkt ładnie opakować i sprzedać. Nikt nie przypuszczał, że stanie się on wkrótce jedną z największych piłkarskich wojen w Europie. Wojną, która podzieli naród, i będzie niosła ze sobą ofiary.

Wystarczy rzut oka na liczby. Kwiecień 1995 roku, półfinał Pucharu Francji: 146 aresztowanych, dziewięciu policjantów w szpitalu. Październik 2000: 18-letni kibic Marsylii, uderzony krzesłem rzuconym przez kibiców PSG na Parc des Princes, będzie sparaliżowany do końca życia. Październik 2002: 61 zatrzymanych, styczeń 2003: 43.

Reklama
Reklama

Niemal każdy kolejny mecz przynosił bójki i aresztowania, miasta zamieniały się w twierdze, wprowadzano prohibicję, a ulice pokrywał dym z płonących autobusów i samochodów. Ale największa tragedia miała dopiero nadejść. W lutym 2010 roku, w walce paryskich chuliganów z trybun Boulogne (zajmowana przez białych nacjonalistów) i Auteuil (siedzą tam kolorowi z przedmieść) ucierpiał 38-letni kibic PSG, kilkanaście dni później zmarł w szpitalu. To wtedy wyrzucono obie grupy ze stadionu i zamknięto bramy dla kibiców gości. W niedzielę do Marsylii też nikt ze stolicy nie wjedzie.

Zbyt świeże są wspomnienia wydarzeń z 2009 roku. Gdy kilku zawodników PSG zachorowało na świńską grypę, odwołano mecz, a wściekły tłum ruszył na ulice Marsylii. Kibic gości został potrącony przez samochód. - Możesz mówić w Paryżu, że wspierasz Olympique, ale nie masz prawa chwalić się w Marsylii szalikiem PSG - powiedział były prezydent OM Christophe Bouchet.

Bo Olympique to klub całej Francji, fabryka marzeń dla chłopaków z przedmieść. A PSG kojarzy się z niedostępnością i przepychem. Kibicuje mu m.in. były prezydent Nicolas Sarkozy, to on podobno namówił szejków z Kataru do zainwestowania nad Sekwaną.

Olympique mistrzem był dziewięć razy, PSG tylko dwa, ostatnio w 1994 roku. Tytułu odebranego Marsylii kilkanaście miesięcy wcześniej - po wybuchu afery korupcyjnej - nie dostał, bo mający prawa do transmisji meczów ligi francuskiej Canal+ poważnie potraktował groźby działaczy Olympique wycofania się z rozgrywek. Zwycięzcy nie ogłoszono.

Marsylia wydała latem na transfery 2,5 mln euro, PSG - 140 mln, najwięcej (42 mln) na obrońcę Milanu Thiago Silvę. Zlatan Ibrahimović kosztował połowę mniej, ale dostał królewską pensję - zarobi ok. 15 mln rocznie. Szwed czuje już atmosferę zbliżającego się meczu, zaczął wojnę na słowa. - N'Koulou, a kto to jest? Nigdy o nim nie słyszałem - odpowiedział w swoim stylu na pytanie reportera jednej z telewizji o obrońcę Marsylii. - Nie znam żadnego piłkarza z ligi francuskiej. Ale oni na pewno wiedzą, kim jestem - stwierdził zaraz po podpisaniu umowy z PSG.

Ibrahimović w siedmiu meczach zdobył siedem bramek, przewodzi klasyfikacji strzelców. - Już dawno nie mieliśmy we Francji napastnika tak wielkiego formatu. On jest z innej planety - zachwyca się umiejętnościami Zlatana Jean-Pierre Papin, pięciokrotny król strzelców ligi francuskiej w barwach Marsylii. - Sądzę, że pobiję mój najlepszy wynik (30 goli w sezonie 1989/1990 - przyp. red.), ale będzie mu bardzo ciężko zbliżyć się do Skoblara (44 bramki dla Marsylii w sezonie 1970/1971 - przyp. red.). Zlatan gra podobnie jak Marco van Basten. Łączy siłę z finezją. Tacy zawodnicy mi imponują. PSG może zakończyć sezon bez porażki - przyznaje Papin.

Reklama
Reklama

Paryżanie, tak jak Lorient i Bordeaux, meczu jeszcze nie przegrali, są wiceliderem, do prowadzącej Marsylii tracą trzy punkty. Olympique pierwszą porażkę ma już za sobą - w niedzielę po sześciu kolejnych zwycięstwach przegrał z Valenciennes, 1:4 na wyjeździe.

Transmisja meczu Marsylia - PSG w niedzielę o 21 w Canal+

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama