Reklama

Czas wyrównać rachunki

Polska – Czarnogóra. Jutrzejszy mecz to może być więcej niż futbol. Rywale bywają mistrzami prowokacji.
Adrian Mierzejewski strzelił już bramkę Czarnogórze, a Kamil Glik – Anglii. W piątek czekamy na powt

Adrian Mierzejewski strzelił już bramkę Czarnogórze, a Kamil Glik – Anglii. W piątek czekamy na powtórkę

Foto: AFP

– Przyjmiemy ich tak samo jak oni nas w Podgoricy – mówi Grzegorz Krychowiak. – Grają chamsko, prowokują, próbują łapać na czerwone kartki – dodaje Artur Jędrzejczyk. – Trzeba zrobić wszystko, żeby nie przegrzać się w blokach, wszyscy mówią o chęci rewanżu, ale nie może być tak, jak w przypadku Legii ze Steauą, że po dziewięciu minutach będzie wszystko załatwione – ostrzega Jakub Błaszczykowski.

Polacy szykują się na mecz z Czarnogórą jak na wojnę. W spotkaniu, które muszą wygrać, trafiają na niewygodnego przeciwnika.

Jesienią ubiegłego roku w Podgoricy w pierwszej połowie sędzia trzy razy przerywał mecz, bo kibice rzucali racami w stojącego w bramce Przemysława Tytonia. Polacy najpierw prowadzili po golu Jakuba Błaszczykowskiego, ale do szatni schodzili już, przegrywając 1:2. Dali się wsadzić na karuzelę, sędzia też uległ presji trybun. W drugiej połowie, gdy wyrównał Adrian Mierzejewski, a drużyna Waldemara Fornalika zaczęła przeważać, czerwoną kartkę zobaczył Ludovic Obraniak. Został sprowokowany, to był początek jego końca w kadrze.

– O tamtym meczu nie myślę jak o zdobytym jednym punkcie, ale o dwóch straconych. Zabrakło nam cwaniactwa, doświadczenia. Teraz gramy o wszystko i wiem, że potrafimy wykorzystać nasze atuty. Jesteśmy lepszą drużyną – tłumaczy „Rz” Błaszczykowski.

Kamil Glik grał przeciwko Mirko Vuciniciowi i Stevanowi Joveticiowi w Serie A. Docenia klasę obydwu, a o Vuciniciu mówi, że umie wykorzystywać naiwność obrońców. – On nie lubi za dużo biegać, ale świetnie się ustawia, jest jak lis w polu karnym. Rozmawiałem z kolegami o jego sposobie gry. Musimy odciąć się od presji, od świadomości tego, że to może być ostatnie spotkanie o stawkę w tych eliminacjach – opowiada „Rz” obrońca Torino.

Reklama
Reklama

Glik miejsca w podstawowym składzie może być praktycznie pewien. Obok niego zagra Łukasz Szukała, który przekonał do siebie Fornalika nie tyle meczem w Gdańsku z Danią, co postawą w spotkaniach Steauy z Legią Warszawa, kiedy potrafił wyłączyć z gry Marka Saganowskiego.

Na prawej stronie obrony wystąpi Artur Jędrzejczyk. – Przeprowadzka do Rosji dużo mi dała. Tam nie ma łatwych meczów. Jak ktoś ma mniejsze umiejętności, próbuje wygrać innym sposobem, na przykład prowokując, walcząc łokciami. Zupełnie jak Czarnogórcy – mówi „Rz” zawodnik FK Krasnodar.

Selekcjoner na treningach ciągle waha się co do obsady lewej strony defensywy, wybiera między Jakubem Wawrzyniakiem i Sebastianem Boenischem.

– Ktokolwiek by nie zagrał, jestem spokojny. W reprezentacji nie da się wypracować schematów, jak w klubie. Powołanie do kadry daje gwarancję, że to obecnie najlepszy polski piłkarz na tej pozycji, więc nie rozumiem sztucznego problemu. Odpłacimy Czarnogórcom za Podgoricę, ale nie damy się wciągnąć w żadne inne gierki niż futbol – zapewnia Artur Boruc.

Wczoraj Polacy ostatni raz przed meczem trenowali w ośrodku „Sielanka" w Warce, dzisiaj przeprowadzą się do hotelu Hyatt w Warszawie, a wieczorem przyjadą na rozruch na Stadion Narodowy.

W miejsce kontuzjowanych Arkadiusza Milika i Artura Sobiecha, Fornalik powołał Pawła Brożka. Nominację napastnika Wisły trudno wytłumaczyć aktualną formą, może chodzi o doświadczenie z Euro 2012. Brożek wrócił do kraju po nieudanym podboju Turcji, Szkocji i Hiszpanii, na razie zagrał w czterech meczach, w których strzelił jednego gola z rzutu karnego.

Reklama
Reklama

Wczoraj selekcjoner zdecydował o odesłaniu na mecz reprezentacji młodzieżowej ze Szwecją Bartłomieja Pawłowskiego. Wcześniej mówił, że zawodnik Malagi może być alternatywą dla Roberta Lewandowskiego, gdyby nasz as w spotkaniu z Czarnogórą miał problemy ze zdrowiem. Widocznie koncepcja się zmieniła.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama