Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy i w jakim celu Polskie Elektrownie Jądrowe złożyły kluczowy wniosek do Państwowej Agencji Atomistyki?
- Jakie znaczenie ma ten wniosek dla harmonogramu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej?
- Co zawiera obszerna dokumentacja złożona wraz z wnioskiem o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego?
- Czym różni się zezwolenie na budowę od pozwolenia na budowę w kontekście prawa atomowego i budowlanego?
- Jakie są przewidywane terminy wydania decyzji oraz rozpoczęcia prac budowlanych na miejscu?
- Na jakim etapie znajdują się negocjacje umowy wykonawczej z zagranicznym konsorcjum odpowiedzialnym za budowę?
– To kluczowy kamień milowy przybliżający start prac budowlanych i jedno z głównych pozwoleń niezbędnych do uzyskania przed rozpoczęciem budowy. Jest to pierwszy i jak na razie jedyny taki wniosek w historii współczesnej Polski, po 1989 r. Ogrom pracy wykonany przez pracowników Polskich Elektrowni Jądrowych i skala samego wniosku liczącego razem z załącznikami ponad 40 tys. stron pokazuje, jak duży i bardzo złożony jest nasz projekt – mówi Marek Woszczyk, Prezes Zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych. – Wiedząc, jakie wyzwania stoją zarówno przed nami, jak i regulatorem w kwestii sprawnego procedowania i oceny wniosku, od dłuższego czasu prowadzimy z Państwową Agencją Atomistyki intensywny dialog przedlicencyjny – dodaje Marek Woszczyk.
Złożenie wniosku skomentował premier Donald Tusk, który wskazał, że wniosek ten został złożony sześć miesięcy przed planowanym terminem w naszym harmonogramie. - To był wielki wysiłek i to jest dla nas bardzo ważna informacja, że można szybciej i że szybciej nie musi znaczyć gorzej - powiedział premier.
Co zawiera wniosek PEJ o zezwolenie na budowę elektrowni jądrowej?
Złożony przez PEJ dokument to formalny wniosek inwestora, składany do prezesa PAA zgodnie z wymaganiami określonymi w ustawie Prawo atomowe. Wraz z wnioskiem został załączony zestaw materiałów dowodowych potwierdzających spełnienie wymogów bezpieczeństwa jądrowego, ochrony radiologicznej, ochrony fizycznej oraz zdolności inwestora do realizacji przedsięwzięcia.
Czytaj więcej
Odwrót od energii jądrowej był strategicznym błędem - mówi szefowa Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen. Bruksela stawia teraz na rozwój małyc...
Jednym z kluczowych elementów dokumentacji złożonej wraz z wnioskiem o wydanie zezwolenia jest Wstępny Raport Bezpieczeństwa (ang. PSAR – Preliminary Safety Analysis Report). Raport ten należy do najważniejszych załączników, szczegółowo opisując projekt elektrowni wraz z jego lokalizacją. Zawiera on również kompleksowe analizy czynników technicznych i środowiskowych wykazujące, że projektowane rozwiązania spełniają wszystkie wymagania dotyczące bezpieczeństwa jądrowego, ochrony fizycznej, ochrony radiologicznej oraz zabezpieczeń materiałów jądrowych przewidziane dla tego typu obiektów.
Ponadto wniosek zawiera m.in. program zapewnienia jakości, klasyfikację bezpieczeństwa, projekt systemu ochrony fizycznej obiektu jądrowego i materiałów jądrowych, podstawowe informacje na temat systemu zarządzania sytuacjami zdarzeń radiacyjnych czy też dokumentację potwierdzającą, że inwestor posiada odpowiednie możliwości techniczne, kadrowe i organizacyjne do realizacji projektu.
Cała dokumentacja liczy ponad 40 tysięcy stron. Nad wnioskiem pracowało ponad 200 ekspertów z różnych dziedzin, przede wszystkim z obszaru bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej.
Prezes PAA wydaje decyzję w sprawie zezwolenia na budowę obiektu jądrowego w terminie 24 miesięcy od złożenia wniosku, z wyłączeniem czasu na ewentualne uzupełnianie dokumentacji przez wnioskodawcę. Przewidywany termin rozpoczęcia budowy to IV kwartał 2028 r., wraz z wylaniem tzw. pierwszego betonu jądrowego. Aby ruszyć z pracami budowlanymi zgodnie z tym harmonogramem, inwestor musi posiadać zarówno zezwolenie na budowę od prezesa PAA, jak i pozwolenie na budowę, które wydaje wojewoda pomorski. Wniosek w sprawie pozwolenia na budowę PEJ planują złożyć w 2027 r.
Kluczowa umowa z Amerykanami
Prezes PEJ przekazał też, że bez zezwolenia nie będzie możliwe uzyskanie pozwolenia na budowę, o które spółka chce wystąpić w przyszłym roku. Podtrzymał on, że PEJ chcą w 2028 r. "wylać pierwszy beton" i uruchomić elektrownię w 2036 r Zezwolenie na budowę (to, o które PEJ wystąpiło) różni się od pozwolenia na budowę tym, że nie opiera się o zapisy prawa budowalnego, a o prawo atomowe i dotyczy bezpieczeństwa jądrowego i radiologicznego obiektu w Choczewie.
Jeśli chodzi o koniec negocjacji umowy na właściwą budową elektrowni z konsorcjum Westinghouse-Bechtel (umowa EPC), prezes podtrzymuje termin 30 czerwca br. To termin nie wynikający z odgórnych prawnych regulacji, a wewnętrzne zobowiązanie PEJ. – Dziś w negocjacjach mamy elementy, co do których osiągnęliśmy porozumienie, mamy takie, gdzie jesteśmy blisko, ale mamy i takie, które wymagają jeszcze większego wysiłku organizacyjnego i zrozumienia obydwu stron. Celujemy operacyjnie na 30 czerwca i jest to data możliwa do osiągnięcia – wskazał. Dodał, że ewentualne wydłużenie negocjacji o miesiąc czy dwa nie wpłynęłoby na cały harmonogram inwestycji. Prezes PEJ nie wykluczył jednak kolejnego aneksowania umowy projektowej EDA (pomostowej) z Westinghouse-Bechtel, choć Polskie Elektrownie Jądrowe oraz konsorcjum Westinghouse-Bechtel celują w 30 czerwca jako datę zamknięcia negocjacji już wykonawczej umowy EPC na budowę I elektrowni jądrowej.
W kwestii przyjętego w zeszłym tygodniu przez rząd projektu nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrowej – mającej skracać terminy realizacji niektórych etapów prac o 2 lata, prezes Marek Woszczyk wskazał, że nowelizacja skupia się głównie na wstępnych robotach budowalnych i ma nadzieję, że szybko zostanie przyjęta przez Sejm. – To ułatwi nam utrzymanie projektu w tym skonsolidowanym harmonogramie w tym roku. Bez tego będzie nam na pewno bardzo trudno – powiedział prezes PEJ.
Woszczyk zaznaczył, że każdy etap inwestycji ma swoją ścieżkę realizacyjną. I tak, w przypadku np. wylania pierwszego betonu w 2029 roku, zamiast deklarowanego 2028 r., nie będzie to jego zdaniem oznaczać, że cały harmonogram automatycznie zostanie przesunięty o rok.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w lokalizacji „Lubiatowo-Kopalino” w gminie Choczewo. Obiekt będzie się składał z trzech jednostek AP1000 o łącznej mocy zainstalowanej 3750 MWe. Wykonawcą elektrowni jest amerykańskie konsorcjum Westinghouse-Bechtel.