To efekt przyjęcia do rozpoznania skargi czworga nowych sędziów TK, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania i wydania środka ochrony tymczasowej w tej sprawie. 5 maja ETPC w składzie siedmiu sędziów wydał jednomyślnie zabezpieczenie nakazujące dopuszczenie do orzekania skarżących. Chodzi o Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Krystiana Markiewicza oraz Macieja Taborowskiego, którzy zostali wybrani na sędziów Trybunału Konstytucyjnego 13 marca.
Trybunał zakwalifikował wniesioną sprawę jako priorytetową i nadał skardze pierwszeństwo.
Zabezpieczenie udzielone przez ETPC jest natychmiast skuteczne i wykonalne. Jest wiążące dla wszystkich władz i instytucji Rzeczpospolitej Polskiej, w tym dla prezesa Trybunału Konstytucyjnego – informują skarżący.
„Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnął jednoznacznie sprawę wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Państwo ma obowiązek usunięcia wszelkich przeszkód uniemożliwiających im orzekanie” – skomentował w serwisie X premier Donald Tusk.
Wszystkie praworządne państwa respektują orzeczenia ETPC
– Wszystkie organy państwa polskiego obowiązane są przestrzegać tego orzeczenia. Żaden organ nie może utrudniać podjęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego prawidłowo wybranych przez Sejm 13 marca 2026 r., którzy nie zostali dotychczas dopuszczeni do orzekania – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Marcin Dziurda, sędzia TK niedopuszczony do orzekania i jeden ze skarżących. – Wszystkie praworządne europejskie państwa respektują orzeczenia ETPC, stojącego na straży Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, do której Polska dołączyła na początku lat 90. XX wieku, po obaleniu komunizmu. Nie przestrzegała orzeczeń ETPC Rosja, która ostatecznie została usunięta z Rady Europy – przypomina sędzia.
Czytaj więcej
„Rzeczpospolita” dotarła do treści wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem. Chodzi o ślubowanie nowych sędziów...
Dodatkowo ETPC wystąpił do rządu o przedstawienie informacji dotyczących sytuacji skarżących do 20 maja 2026 r. Trybunał niezwłocznie zawiadomił o zastosowanym środku również Komitet Ministrów Rady Europy.
– Polska jest stroną Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i musi respektować orzeczenia wydawane przez Trybunał w Strasburgu. Niezastosowanie się do środka zastosowanego przez ETPC stanowiłoby naruszenie prawa, dlatego nie widzę możliwości, by prezes TK nie wykonał tego środka tymczasowego – mówi prof. Artur Nowak-Far, były wiceminister spraw zagranicznych i specjalista od prawa międzynarodowego.
W świetle tego zabezpieczenia prezes TK Bogdan Święczkowski zobowiązany jest do niezwłocznego wykonania obowiązków ciążących na nim na mocy ustawy o statusie sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w tym w szczególności art. 5 tej ustawy, który wskazuje, że prezes przydziela sędziom sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego.
Skarżący zwracają także uwagę, że zabezpieczenie zostało wydane m.in. na podstawie orzeczenia ETPC w sprawie Xero Flor, z którego wynika, że skład TK z udziałem sędziego dublera nie stanowi sądu w rozumieniu ustawy. A taki właśnie skład został wybrany do rozstrzygnięcia sprawy o sygnaturze akt K 3/26, w której zakwestionowano konstytucyjność trybu wyłaniania członków TK.
TK po wydaniu w Strasburgu zabezpieczenia w sprawie nowych sędziów: Nie wykorzystano drogi sądowej w Polsce
Czy prezes TK wykona postanowienie ETPC?
Jak na razie, jak informuje rzeczniczka sądu konstytucyjnego Weronika Ścibor, do TK nie wpłynęło żadne pismo ani informacja o postanowieniu zabezpieczającym.
– Wiedzę w tym zakresie Trybunał Konstytucyjny pozyskuje wyłącznie z doniesień medialnych oraz lakonicznej sentencji postanowienia, które ukazało się na stronie internetowej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Do kompetencji ETPC nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy. Nie może także zobowiązywać jakiegokolwiek polskiego organu, w tym rządu, do ingerowania w kompetencje najwyższego organu władzy sądowniczej, jakim jest Trybunał Konstytucyjny – mówi Weronika Ścibor, która dodaje, że TK nic nie wie, aby w tej sprawie toczyło się, a nawet aby wszczęto jakiekolwiek krajowe postępowanie sądowe.
– W myśl art. 35 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nie wyczerpano tym samym drogi prawnej, która to przesłanka jest warunkiem złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wybranie niniejszej drogi stanowi kompromitację osób biorących udział w tym postępowaniu, także osoby zasiadającej w składzie wydającym niniejsze postanowienie rekomendowanej do tego gremium przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej – komentuje Trybunał Konstytucyjny.
Czytaj więcej
Trybunał Konstytucyjny wyznaczył na 12 maja termin rozprawy, która prawdopodobnie zakończy się wydaniem orzeczenia ws. zgodności z konstytucją pro...
Do sprawy, podczas środowej konferencji, odniósł się też Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.
– Na terenie Rzeczpospolitej najwyższym prawem jest Konstytucja RP, której strażnikiem jest prezydent zgodnie z art. 126. A organem, który ocenia danych aktów i działań, także w zakresie sporów kompetencyjnych, jest Trybunał Konstytucyjny. Nie ma wyższego prawa i innego organu, który mógłby rozstrzygać o kwestiach konstytucyjnych – mówił Bogucki. Przypomniał, że prezydent skierował do TK wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między marszałkiem Sejmu a prezydentem co do tego, czy można dokonać ślubowania bez fizycznej obecności prezydenta.
– W tej sytuacji wszystkie kwestie dotyczące ślubowania powinny być zawieszone do czasu rozstrzygnięcia sporu – dodawał.
– Jeżeli mówimy o Konstytucji RP, to właśnie orzeczenie ETPC jest z nią zgodne. Z konstytucji wynika bowiem, że sędziów TK wybiera Sejm. Konstytucja nie daje prezydentowi ani prezesowi TK uprawnienia do decydowania, których z prawidłowo wybranych sędziów dopuszcza do orzekania - ripostuje sędzia Marcin Dziurda.
Sejm 13 marca wybrał w jednakowej procedurze 6 sędziów, z czego dwoje – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – zaproszono do złożenia ślubowania do Pałacu Prezydenckiego, w przeciwieństwie do pozostałej czwórki.
– Przepisy o ślubowaniu mają charakter ustawowy, a zatem niższy rangą zarówno wobec konstytucji, jak i konwencji – dodaje prof. Dziurda.