Zamieszanie wywołał opublikowany w czwartek przez Ministerstwo Cyfryzacji projekt nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej, który ma dostosować polskie przepisy do unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0. Zobowiązuje ono państwa członkowskie UE do zapewnienia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, czyli systemu pozwalającego na legitymowanie się w całej Unii Europejskiej bez konieczności podawania pełnych danych personalnych.

W uzasadnieniu projektu znalazło się stwierdzenie, że "nie jest możliwe dostosowanie istniejącej aplikacji mObywatel do wymogów określonych dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i, co za tym idzie, konieczne jest opracowanie zupełnie nowego rozwiązania, w tym nowej aplikacji". Podano również, że nie będzie potrzeby utrzymywania dwóch aplikacji jednocześnie, zapewniających podobne funkcje "nie tylko ze względu na koszty ich utrzymania, ale też na użytkowników, którzy będą mogli poczuć się zdezorientowani, nie mając pewności, co wybrać". Z dokumentu wynika, że dwie aplikacje, czyli mObywatel oraz europejski portfel tożsamości cyfrowej, mają być utrzymywane jednocześnie "w trakcie okresu przejściowego". 

– Na podstawie uzasadnienia projektu noweli, która ma wprowadzić europejski portfel tożsamości cyfrowej, można podejrzewać, że czeka nas pożegnanie z mObywatelem – ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową Paweł Makowiec z portalu cyberdefence24.pl. Zaznaczył przy tym, że w dokumentach nie napisano wprost o likwidacji aplikacji mObywatel i należy poczekać na oficjalne stanowisko resortu.

Czytaj więcej

Rząd zapowiada nowe narzędzie. Pomoże m.in. w weryfikacji wieku w internecie

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski: będą dwie aplikacje

Do sprawy odniósł się w niedzielę wieczorem na platformie X (dawniej Twitter) wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, który stwierdził, że depesza PAP wprowadza w błąd i "wbrew domysłom w tekście nikt niczego nie wyłącza". Jak dodał, "ekosystem mObywatela się rozwija i dołączy do niego Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej". 

W rozmowie z portalem zero.pl wiceminister zapewnił, że "mObywatel pozostaje dalej bramą do usług publicznych w Polsce". Zapytany o kontrowersyjny fragment uzasadnienia Dariusz Standerski wyjaśnił, że wynika on nie z tego, że jedna z "aplikacji publicznych zapewniających podobne funkcje" zostanie usunięta, a z tego, że owe aplikacje wcale nie będą zapewniać podobnych funkcji. – Nie uchylam się od tego, że może było nieprecyzyjnie. Będziemy pracować, żeby takie komunikaty były jaśniejsze, precyzyjniejsze – zapowiedział. 

Wiceminister stwierdził również, iż obecnie nie jest możliwe zaimplementowanie funkcji europejskiego portfela tożsamości cyfrowej do aplikacji mObywatel. – Europejski portfel tożsamości cyfrowej to inna architektura aplikacji, wspólna dla całej Unii Europejskiej. W państwach, które nie mają dzisiaj e-portfela, nie mają takiej aplikacji rządowej jak mObywatel, to nie stanowi problemu, ponieważ one po prostu stworzą sobie to od zera. Ale w Polsce ze względu na to, że mamy już tak bardzo rozwiniętą aplikację mObywatel, koszty jej dostosowywania, prace, późniejsza migracja użytkowników przewyższałyby korzyści z danego rozwiązania – wyjaśnił Standerski w rozmowie z portalem zero.pl. 

Czytaj więcej

Portfel Europejskiej Tożsamości Cyfrowej coraz bliżej. Oto do czego będzie służył

Aplikacja mobilna mObywatel: Czym jest?

Przypomnijmy, iż bezpłatna aplikacja mObywatel oferuje dostęp do elektronicznych dokumentów oraz cyfrowych usług urzędowych. Jest wydawana przez Ministerstwo Cyfryzacji, a można z niej korzystać na urządzeniach z systemem Android i iOS. Aplikacja po raz pierwszy upubliczniona została w 2017 roku. Jej najnowsza wersja – mObywatel 2.0 – pojawiła się w lipcu 2023 roku.

Aplikacja mObywatel pozwala przechowywać elektroniczne wersje dokumentów m.in. mDowód, mPrawo jazdy czy legitymacje (np. szkolna, studencka, emeryta-rencisty).

Poza tym za pośrednictwem aplikacji można zastrzec numer PESEL, sprawdzić historię pojazdu, punkty karne, jakość powietrza, informacje o uprawnieniach i przypisaniu do komisji wyborczej oraz wystawione e-recepty. Można również dokonać płatności za zobowiązania urzędowe, umówić e-Wizytę w ZUS lub anonimowo zgłosić zanieczyszczenia środowiska.

Według niedawnych informacji przekazanych przez resort cyfryzacji, z aplikacji korzysta 11 mln Polaków. 

Czytaj więcej

Czy mObywatel szpieguje obywateli? Ministerstwo Cyfryzacji zabrało głos