Przed tygodniem na koncie Donalda Trumpa w należącym do niego serwisie społecznościowym Truth Social znalazł się materiał, zawierający wygenerowaną przy użyciu sztucznej inteligencji animację, przedstawiającą prominentnych polityków Partii Demokratycznej oraz Donalda Trumpa jako afrykańskie zwierzęta.
W klipie pojawiły się m.in. postacie poprzednika Trumpa, Joe Bidena, byłej sekretarz stanu i rywalki Trumpa z wyborów prezydenckich, Hillary Clinton, kongresmenki Alexandrii Ocasio-Cortez, burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego oraz liderów demokratów w Kongresie, Chucka Schumera (Senat) i Hakeema Jeffriesa (Izba Reprezentantów). Trumpowi w klipie przypadła rola lwa, „króla dżungli”.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump wyraził ubolewanie, ale nie przeprosił za film, który ukazał się na jego koncie w mediach społecznościowych. Klip, najwyraźn...
Barack Obama i Michelle Obama jako małpy. Kontrowersyjny klip udostępniony przez Donalda Trumpa
Udostępniony przez Trumpa klip pochodził prawdopodobnie z wpisu opublikowanego w październiku 2025 r. w serwisie X przez kojarzonego ze środowiskiem konserwatystów twórcę memów. W materiale wykorzystano utwór „The lion sleeps tonight” amerykańskiej grupy The Tokens, znany m.in. z filmu animowanego „Król lew” z 1994 r.
Kontrowersje wywołał fakt, że w klipie były prezydent USA Barack Obama oraz jego żona, Michelle, zostali przedstawieni jako małpy. Część amerykańskich polityków, dziennikarzy i komentatorów życia publicznego jednoznacznie oceniła, że taka charakteryzacja to przejaw rasizmu.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt początkowo broniła materiału, stwierdzając, że to „internetowy mem” i apelując do krytyków o zaniechanie „udawanego oburzenia” i zajęcie się sprawami ważnymi dla społeczeństwa. Po fali krytyki, po kilku godzinach wpis z animacją został jednak usunięty z konta Trumpa w Truth Social, a Biały Dom poinformował, że materiał został przez pracownika opublikowany „przez pomyłkę”.
Donald Trump rozmawia z mediami na pokładzie Air Force One
Donald Trump mówi, że nie widział całego klipu przed udostępnieniem
Dziennikarze pytali Donalda Trumpa, czy zamierza przeprosić za udostępnienie animacji, do czego wzywali go politycy także z Partii Republikańskiej. W rozmowie, która przed tygodniem miała miejsce na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One, prezydent Stanów Zjednoczonych ocenił, że nie popełnił błędu. Trump oświadczył, że nie widział całości materiału, który udostępnił. – Na końcu był obraz, który nie spodobał się ludziom. Mnie też by się nie spodobał, ale nie widziałem tego, obejrzałem tylko pierwszą część – przekonywał.
Udostępnione przez Donalda Trumpa trwające ponad minutę wideo dotyczyło rozpowszechnianych przez jego środowisko twierdzeń, jakoby wybory prezydenckie w 2020 r., w których Trump przegrał z Bidenem, zostały sfałszowane. Fragment z postaciami Obamów został umieszczony pod koniec klipu.
Pytany, czy udzielił komuś nagany lub zwolnił kogoś z pracy w związku z publikacją materiału, prezydent zaprzeczył. – To było, jak wiecie, wideo o oszustwie wyborczym. Dość długie nagranie, na końcu było coś związanego z „Królem Lwem”. To było wszędzie pokazywane na długo, zanim to zostało opublikowane – mówił, powtarzając, że klip „był bardzo mocnym materiałem o oszustwie wyborczym”.
Czytaj więcej
Los Stanów Zjednoczonych i Europy jest powiązany - zapewnił na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium sekretarz stanu Marco Rubio. Ale Europejczycy...
Barack Obama o kontrowersyjnym materiale: W mediach społecznościowych trwa cyrk
Do tej pory Barack Obama publicznie nie komentował udostępnionego przez Trumpa materiału, odniósł się jednak do sprawy w opublikowanym w sobotę podcaście Briana Tylera Cohena. W kontekście klipu były prezydent został zapytany o jakość debaty publicznej w USA.
– Należy podkreślić, że większość Amerykanów uważa takie zachowanie za głęboko niepokojące – odparł. – To prawda, że takie zachowania przyciągają uwagę, że odwracają uwagę – dodał. Obama zaznaczył, że gdy podróżuje po Stanach Zjednoczonych, to spotyka ludzi, którzy „nadal wierzą w przyzwoitość, uprzejmość i życzliwość”.
Prezydent USA Donald Trump i jego małżonka Melania oraz były prezydent Barack Obama i jego żona Michelle po zakończeniu inauguracji Trumpa w 2017 r.
44. prezydent USA ocenił, że w mediach społecznościowych i telewizji ma miejsce „swoisty cyrk”. Nie wymieniając Trumpa z nazwiska, powiedział także, że zniknęło poczucie wstydu u ludzi, którzy kiedyś uważali, że należy zachować dobre maniery, poczucie przyzwoitości i szacunek do urzędu. – To zostało utracone – stwierdził.