Nadal kontuzję leczy główny golkiper "Czerwonych Diabłów" Edwin van der Sar. Polak od momentu kiedy trafił na Old Trafford pełni rolę zastępcy 37-letniego weterana holenderskiej reprezentacji.

Mecz z Wigan nie będzie tej wagi co pojedynek z Romą. Sobotni przeciwnik "Czerwonych Diabłów" nie należy do silnych drużyn. Najgroźniejszym zawodnikiem zespołu jest napastnik Antoine Sibierski. 33-letni Francuz od czasu transferu na Wyspy w 2003 roku z FC Lens strzelił zaledwie 17 bramek. W obecnym sezonie jednak piłkarz przeżywa "drugą młodość" i może być groźny dla polskiego bramkarza. Strzelił w 7 meczach trzy gole. Występ Sibierskiego nie jest do końca przesądzony, bo zawodnik naciągnął sobie ścięgno udowe.

Równie niebezpiecznym może być holenderski piłkarz Denny Landzaat grający jako ofensywny pomocnik. Piłkarz, wychowanek najlepszej szkółki piłkarskiej - Ajaxu Amsterdam - co prawda nie zaliczył jeszcze trafienia dla angielskiego klubu, ale grając w Eredivisie w 287 meczach strzelił łącznie 68 goli.